W śniegu o niepodległości

W drodze do Warszawy przywitała nas zimowa aura, ale śnieg nie powstrzymał nas przed demonstrowaniem patriotyzmu i umiłowania demokracji podczas marszu „KOD Wolności” w Warszawie 11 listopada.

W sumie delegacja świętokrzyskiego KOD na marszu „KOD Wolności” z okazji Święta Niepodległości 11 listopada 2016 r. liczyła ponad 30 osób. Do kieleckiego autokaru dołączyli koderzy ze Starachowic i Ostrowca, a na pl. Narutowicza w Warszawie spotkaliśmy jeszcze kilka osób, które dojechały własnymi samochodami. Choć co jakiś czas padał śnieg (a na Polu Mokotowskim już całkiem gęsto), to atmosfera była gorąca. Spotkaliśmy zaprzyjaźnionych koderów, m.in. z Podkarpacia, Pomorza i Małopolski, a na trasie marszu witała nas też europosłanka Róża Thun. Jak zdradziła, przeżyła sporo emocji, bo samolot z Brukseli miał opóźnienie, a ona bardzo chciała zdążyć na marsz. W końcu się udało.
Mieliśmy ze sobą przygotowane wcześniej biało-czerwone kotyliony z logiem KOD, a każdy uczestnik otrzymał też okolicznościową plakietkę.
Dobrze spisała się straż marszu, w której było aż sześciu naszych wolontariuszy. Fakt, że nie mieli za dużo pracy, bo impreza przebiegła w sympatycznej atmosferze, bez większych incydentów.
W drodze powrotnej na parkingu pod McDonaldsem spotkaliśmy autokar koderów z Podkarpacia oraz… z ONR. Z narodowcami udało się nawet porozmawiać. Okazuje się, że nie tylko „KOD łączy” – zbliżeniu sprzyja również głód i wspólne stanie w kolejce do toalety.

Ci, którzy nie mogli być tego dnia w Warszawie, złożyli w imieniu KOD wieniec pod pomnikiem poległych „Za Wolność i Niepodległość” na kieleckim Cmentarzu Starym.

Share

2 myśli na temat “W śniegu o niepodległości

  • 13 listopada 2016 o 05:39
    Permalink

    Pozdrowienia dla Straży Świętokrzyskiej od Straży Mazowieckiej (dziękuję za znaczek) <3

  • 13 listopada 2016 o 21:36
    Permalink

    Skąd ja znam tego gościa w kapeluszu i w pomarańczowej kurtce??? Ooooo już wiem skąd!!!!

Komentarze są wyłączone.