Facebook chce wspierać wspólnoty

Dzięki Facebookowi odnaleźliśmy ludzi, których połączył wspólny cel: i tych, mieszkających na sąsiedniej ulicy, w innych miejscowościach i tych, żyjących poza granicami Polski. W naszej wspólnocie członków i sympatyków Komitetu Obrony Demokracji potrzebujemy Liderów — mamy ich już teraz i czekamy na następnych.


Katarzyna Gumowska
W dniach 22-23 czerwca 2017 r. w Chicago odbyło się spotkanie administratorów największych grup Facebooka — Facebook Communities Summit. Mark Zuckerberg przedstawił na nim nowe narzędzia, ułatwiające administrowanie grupami oraz zapowiedział wdrożenie programu AI, pozwalającego na proponowanie użytkownikowi odpowiednich dla niego grup. Sztuczna Inteligencja pracuje już od sześciu miesięcy…
Mark w swoim inauguracyjnym przemówieniu przedstawił i uzasadnił nową misję Facebooka na następne 10 lat. Facebook chce dać ludziom siłę, aby mogli zbudować wspólnotę i tym samym spowodować, aby świat stał się bliższy. „Jeżeli udzielimy ludziom głosu i pomożemy im się połączyć — świat stanie się lepszy. Musimy pracować nad tym, spowodować, że świat zbliży się do siebie”.
Mark Zuckerberg mówił: „Wszyscy potrzebujemy wsparcia (chcemy czuć, że otrzymujemy wsparcie). Nie chcemy się bać. Społeczności dają nam poczucie, że jesteśmy częścią czegoś większego, że nie jesteśmy samotni, że czeka nas większy, ważny cel, do którego możemy wspólnie dążyć. Będąc we wspólnocie nabieramy znaczenia (…), im mocniej jesteśmy złączeni z innymi, tym jesteśmy szczęśliwsi i zdrowsi”.
Podkreślił, że najważniejsze w realizacji tego celu jest budowanie znaczących społeczności (Meaningful Communities):
„Większość z nas należy do wielu grup w świecie fizycznym i on-line. Przeciętny użytkownik Facebooka jest członkiem około 30 grup FB, ale jeżeli masz szczęście, możesz należeć do 1-2 grup, które są dla ciebie naprawdę ważne. Te grupy stanowią tzw. strukturę wsparcia społecznego”.
„Zbadaliśmy, że spośród 2 miliardów użytkowników FB ok. 100 milionów użytkowników znalazło dla siebie takie znaczące grupy. To grupy, które wkrótce po przyjęciu do nich, stają się najważniejszą częścią twojej sieci społecznej. Jeżeli zdiagnozowano u ciebie rzadką chorobę, możesz dołączyć do grupy i połączyć się z ludźmi z całego świata, będących w tej samej sytuacji — nie jesteś sam. Jeżeli jesteś świeżo upieczonym rodzicem, możesz otrzymać wsparcie od innych nowych mam i ojców. Te społeczności nie porozumiewają się tylko on-line. Spotykają się w świecie realnym, wspierają w codziennym życiu”.
„W następnych pokoleniach naszymi największymi wyzwaniami, które możemy podjąć tylko razem, są: rozwiązanie problemu ubóstwa, wyleczenie chorób, zatrzymanie zmian klimatycznych, poszerzanie wolności i tolerancji, powstrzymanie terroryzmu. Żadna pojedyncza grupa ani nawet żaden kraj nie może tych celów osiągnąć sam. Musimy zbudować świat, w którym ludzie razem podejmą ten wielki wysiłek”.

Mark, dziękując Liderom wspólnot Facebookowych, zdefiniował ich role: „Liderzy tworzą zasady kultury grupy, inspirują nas, zapewniają bezpieczeństwo w sieci, dbają o nas”.

A teraz kilka słów refleksji…
Dzięki Facebookowi odnaleźliśmy ludzi, których połączył wspólny cel: i tych, mieszkających na sąsiedniej ulicy, w innych miejscowościach i tych, żyjących poza granicami Polski.
Komitet Obrony Demokracji stał się dla nas wspólnotą znaczącą, niosącą silny przekaz, łączącą ludzi on-line i w świecie realnym, stawiającą sobie ważne i konkretne cele, wykraczające poza interes jednostkowy. To, że o nich czasami zapominamy, odwracamy od nich uwagę: bo rzeczywistość spieszy, przyspiesza i czasami nas przegania, bo nie potrafimy sercem i rozumem ogarnąć nagłego chaosu zdarzeń, jawnego bezprawia i nieusprawiedliwionego hejtu…
W naszej wspólnocie członków i sympatyków Komitetu Obrony Demokracji potrzebujemy Liderów — mamy ich już teraz i czekamy na następnych (może ich być wielu, zwłaszcza w lokalnych strukturach). Niech nas inspirują, wyznaczają cele i standardy — tworzą kulturę: stoją na straży wartości, szanując różnorodność. Jednocześnie potrzebujemy Liderów — administratorów naszych grup FB, bo czasami nie potrafimy dobrze się ze sobą komunikować. Dbajmy o prawidłowe używanie tego „narzędzia”, jakim jest FB, bo problemy z nim związane to nigdy nie są problemy innych – „nothing at Facebook is someone else’s problem”.

Share