LUD w małej gminie

W małej gminie Kije (woj. świętokrzyskie) zagościł Latający Uniwersytet Demokracji. Na spotkaniu z mieszkańcami mówiliśmy o gwałcącej prawo własności ustawie o ziemi rolnej, ograniczaniu finansowania ochotniczych straży pożarnych oraz o kryzysie w służbie zdrowia.

Kije to wiejska gmina licząca niecałe 5 tysięcy mieszkańców, w połowie drogi między Kielcami a Pińczowem. To tutaj, w Samorządowej Instytucji Kultury „Kasztelania” łódzki KOD w niedzielę 5 listopada zorganizował spotkanie Latającego Uniwersytetu Demokracji. Gospodarzem był wójt gminy Krzysztof Słonina, obsługę medialną zapewnili świętokrzyscy koderzy.
Na widowni zasiadło około 40 osób. O ustawie rolnej mówił mec. Jarosław Szczepaniak, działacz łódzkiego KODU, delegat na ostatni zjazd stowarzyszenia. Przyznał, że choć jest prawnikiem, to ma problemy ze zrozumieniem i interpretacją zawiłości ustawy. – Podobne kłopoty mają inni prawnicy, a co dopiero mówić o osobach bez prawniczego wykształcenia. Wystarczy zauważyć, że jak dotąd ukazał się tylko jeden komentarz do ustawy, a i w nim wskazane są różne wątpliwości — mówił Szczepaniak.
Gości spotkania szczególnie zbulwersowała rola Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który jest nadzorcą stosowania restrykcyjnych, niezrozumiałych i niekonstytucyjnych zapisów ustawy. – Powiedzcie mi, co to za „wsparcie”, jak oni nic nie wspierają? Kiedy mieliśmy ośrodki doradztwa rolniczego, to one chociaż doradzały, bo się tak nazywały. A co to za wsparcie teraz? Chyba ich do sądu trzeba podać za takie oszustwo — denerwował się jeden z rolników.
Druhna Ochotniczej Straży Pożarnej Beata Zielińska mówiła o nowych przepisach, które ograniczają i utrudniają uzyskanie wsparcia finansowego dla OSP. Efekty już widać — w ostatnim roku z akcji letnich dla dzieci i młodzieży organizowanych przez OPS skorzystało o wiele mniej uczestników niż w latach poprzednich.
Kolejną „podłą zmianą”, o jakiej mówiliśmy, było wprowadzenie sieci szpitali i ryczałtowe finansowanie szpitalnictwa wprowadzone przez obecną władzę. Mówił o tym dr hab. nauk med. Grzegorz Surkont. Mimo że jest lekarzem, starał się przedstawić obecną sytuację z punktu widzenia pacjenta.
Debatę prowadziła Gabriela Sławińska. Z Łodzi przyjechali jeszcze Elżbieta Sokolska i Elżbieta Leśniowska. Inicjatorem spotkania był miejscowy pisarz i poeta Adam Ochwanowski. Na zakończenie LUD-u rozdaliśmy broszury o nowej ustawie rolnej.

 

Share

One thought on “LUD w małej gminie

Comments are closed.