W środę bronimy sądów i demokracji

Demonstracje w obronie niezależności sądów i demokracji odbędą się w środę 18 lipca w Kielcach i wielu miastach Polski. „My, obywatelki i obywatele, żądamy zatem natychmiastowej nowelizacji trzech ustaw sądowych. To jedyny scenariusz, który pozwoli Polsce wyjść z prawnego impasu” – apelują organizatorzy.

W środę o godz. 20 przed Sądem Okręgowym w Kielcach przy ul. Seminaryjskiej 12A odbędzie się pikieta w obronie niezależności polskiego sądownictwa od władzy jednej partii. Podobne protesty będą miały miejsce tego dnia w wielu miastach Polski. Organizują je wspólnie Komitet Obrony Demokracji, Obywatele RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i
Warszawski Strajk Kobiet. Organizatorzy informują o tym w komunikacie:
„Dziś obraz zniszczeń polskiej demokracji widoczny jest na ulicy Wiejskiej, gdzie opustoszałych sejmowych budynków strzegą policyjne kordony i bezprecedensowy zakaz wstępu dla obywateli. Wydał go, hańbiąc polski parlamentaryzm, marszałek Marek Kuchciński.
Naszym obowiązkiem jest odzyskać ten – stojący dziś na „zakazanej ziemi” – gmach i wypełnić go znów gwarem dyskusji i realnych sporów. Bo tylko tak wykuwa się porozumienie w różnorodności, fundament demokracji, którą gwarantuje nam Konstytucja RP. […]
Wypełnienie zaleceń Komisji Europejskiej pozwoli nam uniknąć procesu przed Trybunałem Sprawiedliwości — procesu, który oznaczać będzie kompromitację Polski jako państwa, w którym skończyła się praworządność. Czas na zapobieżenie tej kompromitacji, zgodnie z kalendarzem Trybunału Sprawiedliwości, upływa 4 sierpnia.
My, obywatelki i obywatele, żądamy zatem natychmiastowej nowelizacji trzech ustaw sądowych. To jedyny scenariusz, który pozwoli Polsce wyjść z prawnego impasu. Dalszy demontaż systemu sądownictwa oznaczać będzie katastrofę, której długofalowe i trudne do oszacowania skutki odczuje nie tylko obecna władza i przyszła władza, ale każdy obywatel Polski.
To historyczny moment. Głos należy dziś do zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego. Naszą bronią jest opór sędziów wiernych konstytucji i licznych organizacji prawniczych, opór obywatelek i obywateli wobec bezprawia, opór setek organizacji, którym leży na sercu dobro kraju. Mamy wsparcie ludzi kultury i nauki, parlamentarzystek i parlamentarzystów, których mandaty i immunitety są wciąż w Polsce instrumentem władzy. Liczymy na uczciwość, honor i odwagę pomnych przysięgi oficerów policji oraz w ostateczności na europejskie sądy, nasze sądy.
18 lipca Sejm musi być nasz! Dokonajmy tego obywatelską determinacją ze wsparciem parlamentarzystek oraz parlamentarzystów. Są jeszcze sądy w Rzeczypospolitej i się w niej ostaną. Bezkarna drwina z polskiej demokracji kończy się w tych przełomowych dla Polski dniach”.

 

Share