Słońce po burzy. Byliśmy na marszu europejskim

Po burzy wzeszło słońce. Tak było w Warszawie, gdzie kilkudziesięciu członków i sympatyków KOD wzięło udział w Marszu Polska w Europie. Czy w tym roku słońce zaświeci też nad Polską, po czteroletniej pisowskiej burzy?

Oprócz przygotowywania flag, transparentów i haseł pogoda była głównym tematem rozmów podczas naszej podróży do Warszawy 18 maja na Marsz Polska w Europie. Wprawdzie z Kielc wyruszyliśmy w słońcu, ale już po drodze wjechaliśmy w deszcz, a prognozy i wiadomości ze stolicy były fatalne. Przez planowanym rozpoczęciem marszu stolicę zalała ściana deszczu. Jednak gdy tylko zjawiliśmy się na Placu Bankowym, ok. godziny 11.20 (marsz miał się rozpocząć o 12), burza ustała, a potem wyszło piękne słońce. Zrobiło się wręcz upalnie i taka piękna pogoda trwała cały czas, aż do zakończenia marszu na Placu Konstytucji ok. godziny 15 i do końca dnia.
Mieliśmy duży, wykonany poprzedniego dnia transparent z hasłem „Idź, głosuj. KOD”, polskie i unijne flagi, okolicznościowe przypinki. Uzbroiliśmy się w aparaty fotograficzne i komórki. Spotkaliśmy wielu znanych polityków opozycji. Udzielaliśmy wywiadów niezależnym mediom, szeroko omijając pisowskie media narodowe. Wytrwaliśmy do końca i wrócili w dobrych nastrojach.
W autobusie wszyscy usłyszeli przez głośniki posłanie, jakie dostaliśmy messengerem od zaprzyjaźnionego dziennikarza i działacza wolnościowego z Danii: „Dziękuję wam bardzo za walkę o demokrację i prawa człowieka. Wasze wysiłki i walka są bardzo ważne z punktu widzenia całej Europy. Dziękuję i posyłam serdeczne pozdrowienia z Danii. Nie ustawajcie w waszej słusznej i bardzo ważnej walce” – napisał Ole Jessen.
Wszyscy mamy nadzieję, że tak jak w sobotę w Warszawie, tak w całej Polsce po czteroletniej pisowskiej burzy, zaświeci słońce wolności, demokracji i poszanowania praw człowieka.

Share

Jedna myśl na temat “Słońce po burzy. Byliśmy na marszu europejskim

Komentarze są wyłączone.