Ponad tysiąc w obronie sądów

To były największe demonstracje w obronie wolnych sądów w naszym regionie od 2017 roku. W Kielcach w proteście wzięło udział ponad tysiąc osób.

W środę 18 grudnia w całej Polsce, w około 200 miastach i miasteczkach odbyły się demonstracje przeciwko represjonowaniu sędziów przez totalitarną władzę PiS. Rządząca partia planuje to zrobić za pomocą tzw. ustawy kagańcowej.
W naszym regionie demonstracje odbyły się pod siedmioma sądami. W Kielcach protestowało ponad tysiąc osób (wg organizującego protest KOD ok. 1200, wg policji 800), w Starachowicach około 100, w Ostrowcu 150, Jędrzejowie – 70, Pińczowie, Końskich i Sandomierzu po kilka, kilkadziesiąt osób.
Pod Sądem Okręgowym w Kielcach nie zmieścili się wszyscy protestujący i część z nich zajęła chodnik po drugiej stronie ulicy Seminaryjskiej.
Protest prowadziła przewodnicząca KOD w regionie świętokrzyskim Monika Szafraniec. – Sądy są ostatnim, co uniemożliwia PiS-owi sprawowanie władzy niepodzielnej. Jeżeli PiS przetransformuje sądownictwo według swoich planów i zamiarów, otworzy sobie ścieżkę do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, czego skutki mogą okazać się katastrofalne. Europo — nie odpuszczaj! Tym okrzykiem prosimy Unię, aby nie zostawiła w potrzebie tych Polek i Polaków, którzy cenią sobie prodemokratyczne wartości — mówiła z sądowych sądów Monika. – Zamach na sądy, który wykonuje obecnie PiS, to zamach na demokratyczne wybory, w których głos każdej obywatelki i obywatela ma znaczenie. A stąd dzieli nas już tylko krok od reżimu totalitarnego — ostrzegała.
W pikiecie, oprócz członków i sympatyków KOD, wzięli udział sędziowie i prawnicy. W ich imieniu przemawiał m.in. mecenas Edward Rzepka. Nie krył wzruszenia. – Stoję na schodach, a jest was tak wielu, że i tak wszystkich nie ogarniam wzrokiem — powiedział.
KOD będzie dalej protestował przeciwko wprowadzeniu drakońskich, niekonstytucyjnych przepisów przez pisowski reżim.

Share