Miało być tysiąc, były tysiące

Delegacja KOD z świętokrzyskiego wzięła udział w „Marszu tysiąca tóg” w obronie niezawisłości polskich sądów. W sobotę 11 stycznia demonstrowało w Warszawie ok. 30 tysięcy osób. Poniżej relacja.


Zbigniew Pręgowski*

Miało być tysiąc, były tysiące. Tysiące tóg. Byli sędziowie, prokuratorzy, adwokaci i radcy z caluteńkiej Polski. Byli także sędziowie z większości krajów europejskich. I znowu ktoś chce nam wmówić, że to nie oni, a my mamy rację.
Zewsząd słyszałem – „mam dość kłamstw”, „wyłączam telewizor, jak słyszę te kłamstwa”, „muszą kłamać, bo nie mają racji”, „na kłamstwie nie zbudują odpowiedzialnego państwa”, „kłamstwo robi za prawdę, prawda za kłamstwo” i wiele, wiele innych.
Sejm od dawna nie widział takich tłumów. Ludzie nie mieścili się na placu. Wciąż docierały komunikaty, że tu, albo tam jeszcze parę osób się zmieści. Była też pod Sejmem grochówka. Taka z sercem ugotowana — jak u mamy. No i hasła – „PRAWO DO NIEZAWISŁOŚCI” i „PRAWO DO EUROPY”. Specjalnie na ten marsz wykonał je Jerzy Janiszewski, autor i twórca pierwszego logo „Solidarności” z 1980 roku. Czyżby powtórka z historii? Daj Boże – chciałoby się rzec.

*Zbigniew Pręgowski jest członkiem Zarządu Regionu Świętokrzyskiego KOD

 

Share